Drogowy bubel na drodze Dąbrowa - Skórzewo


Data publikacji 11 sierpień 2009 Drogowy bubel na drodze Dąbrowa - Skórzewo RSS

Dzisiaj miałem zamiar podjechać w okolice gimnazjum w Skórzewie aby sfotografować nową ścieżkę rowerową, która biegnie od gimnazjum do Dąbrowy. Jechałem tam samochodem kilka razy po wykonaniu ścieżki i nie mieściło mi się w głowie, jak można było takie coś wykonać.

Droga jest nieprzeciętnie wąska, a do tego "doklejono" ścieżkę i postawiono słupki tuż przy asfalcie. Do tej pory jak się mijały dwa ciężarowe auta, przynajmniej jeden z nich musiał zjechać na pobocze. Tym poboczem mają chodzić dzieciaki do szkoły.

W dzisiejszym Teleskopie pojawił się reportaż, więc już nie będę robił zdjęć gdyż wszystko w tym reportażu powiedziano i pokazano.

Źródło:
http://ww6.tvp.pl/780,20090810924148.strona

jak to mówią? Polak mądry po szkodzie czy może taniej a raczej drożej bo robione dwa razy - żal.pl ;(

Jeśli tak mają wyglądać ścieżki rowerowe w naszej gminie, to może lepiej żeby... ich nie było. Ani to funkcjonalne ani bezpieczne, o wygodzie nawet nie ma co wspominać. O ile mnie pamięć nie myli, owe "dzieło" kosztowała nas podatników 1 500 000 złotych ;/

ciekaw jestem kto jest personalnie odpowiedzialny w gminie za ten projekt, bo znając życie Wójt na pewno umyje ręce, a słuchając wypowiedźi kierownika Wasilewskigo w TVP INFO ręce opadają - czy ktoś odpowiada za tego typu wpadki personalnie?

No właśnie. Najbardziej zastanawia mnie to kto za ten bubel zapłacił. Oczywiście podatnicy, ale czy tak to powinno wyglądać? Przecież ktoś kto źle wydaje "nasze" pieniądze powinien za to odpowiadać. Ciekaw jest czy jak by ta osoba miała swoje pieniądze wydać to też by tak beztrosko do tego podeszła. Czy nie lepiej zrobić coś raz a dobrze?

Czy jedynie ja tkwie w błędnym przekonaniu (a może jestem jedyną osobą, która zwróciła na to uwagę?), że owy bubel drogowy jest jedynie konstrukcją tymczasową. Nie wydaje mi się aby w jakikolwiek planach przewidziana była budowa ścieżki rowerowej z grysu czy jemu podobnego kruszywa. Z tego co rozumiem (również w materiale filmowym o tym wspomniano) koniec końców droga zostanie poszerzona z uwzględnieniem odpowiednio szerokiego pobocza, czy osobnego pasa z chodnikiem i ścieżką rowerową. Najlepszym chyba rozwiązaniem byłoby szerokie pobocze, bo przynajmniej będzie asfaltowe a tak ścieżkę rowerową pewno z kostki śmigną...
Oczywiście tymczasowy charakter tej konstrukcji nie zwalnia projektujących z używania neuronów Wink i postawienia słupków w odpowiednim miejscu...

Przy okazji, bo nie widzę lepszego wątku poświęconego rowerom, mam pytanie: Ile jest osób zainteresowanych ścieżką rowerową z Dąbrówki/Palędzia (a jeśli możliwe z Dopiewa) do Skórzewa (i dalej do Poznania)? Czy są tacy co byliby gotowi dojezdzac np. do pracy?
Uwazam ze to moglaby byc jakas alternatywa dla zakorkowanych drog i szczatkowej siatki połączeń kolejowych. Raz zaryzykowałem i przejechałem się z Palędzia, przez Plewiska i dalej Grunwaldzką do Poznania dworzec zachodni i zajęło mi to 40 min. Gdyby nie trzeba było schodzić z roweru i uważać na chodnikach pewnie byłoby szybciej. Co o tym sądzicie?

O rowerach było już trochę w różnych miejscach, np. trasa #1, trasa #2. Co do przejazdu rowerem na dystans do Poznania to pewnie znalazłoby się trochę chętnych ale sądzę, że nie byłaby to jakaś oszałamiająca grupa Smile

Jeśli śledzisz gminne wieści pewnie zdajesz sobie sprawę, że tutejsi włodarze nie za bardzo uruchamiają wyobraźnię (lub mają ograniczone pole działania), a przede wszystkim nie ma dialogu społecznego stąd potrzeby mieszkańców są na dalekim miejscu. Z tego powodu temat ścieżek rowerowych ogranicza się do deklaracji lub tytułowej inwestycji "Bubel drogowy". Przecięcie gminy drogą S11 i brakiem wcześniejszych działań na rzecz siatki połączeń pieszorowerowych spowodował, że przykładowo nie ma technicznej możliwości połączenia Dąbrówki ze Skórzewem.

Wracając jeszcze do "bubla" - wczoraj jechałem autem z Dąbrowy do Skórzewa i mijałem dwie osoby na rowerze. Zgadnijcie, czy jechali nową ścieżką? Niestety, jechali razem z innymi pojazdami drogą asfaltową...

Moim marzeniem byłoby zbudowanie trasy rowerowej wzdłuż torów, która prowadziłaby wprost do Poznania. Gdyby taka trasa prowadziła z Dopiewa choćby na Górczyn to myślę, że przejazd np. z Dąbrówki/Palędzia na Górczyn nie powinien zająć więcej jak 20 minut. Także może zamiast planować prowizoryczne rozwiązania typu droga wzdłuż torów to lepiej tam zrobić dukt pieszo-rowerowy, natomiast ruch aut wyprowadzić drogą z prawdziwego zdarzenia? Zostawiam do dyskusji...

Zastanawiając się nad drogą wzdłuż torów, przyszła mi do głowy bardzo podobna myśl. Gdyby tak można dojechać rowerkiem choćby do pętli tramwajowej na Junikowie... Marzenia, marzenia.