Gdzie kupujecie choinki?
Kupujecie choinki pod Aurorą?
Tanio? drogo?
A jak nie tam to gdzie w pobliżu, w naszej gminie najtaniej?
Pozdrawiam przedswiatecznie
- Zaloguj się lub utwórz konto, by dodać swój komentarz



Kategorie
Kupujecie choinki pod Aurorą?
Tanio? drogo?
A jak nie tam to gdzie w pobliżu, w naszej gminie najtaniej?
Pozdrawiam przedswiatecznie
Wcześniej zrobiłem małe badanie rynku (Skórzewo, Poznań koło Panoramy, Plac Wlkp, parking w King Krossie)
I tak naprawdę to wszędzie jest cenowo podobnie. A skoro podobnie, to kupiłem w Dąbrówce, bo choinkę chcieliśmy mieć dużą i do auta by nie wlazła. Przytargałem ją własnoręcznie
Choinka 2,5 m miała być za 100 zł, po negocjaciacji 85 zł
Nasza to jest ta tańsza jodła Polska, nie kaukaska - bo te są drogie ponad 200 zł
a ja polecam parking w King Crossie.
juz kolejny rok z rzedu, choinke kupujemy wlasnie tam i cena zawsze jest najnizsza a i choineczki ladniutkie.
równiez polecam..
a gdzie Królewskiego Karpia w okolicy? i po ile? Żywego , nie dzwonki ... Nie dorsza, nie łososia ani żadnej mrożonki ..
Z ciekawości zapytam... po co żywego?
Az mi się wierzyć nie chce, że ta barbarzyńska tradycja rodem z PRLu jest jeszcze praktykowana w cywilizowanym świecie. W telewizji i gazetach trąbią, żeby zaprzestać tej zboczonej praktyki, ale widzę, że jak grochem o ścianę. Nie rozumiem jak można łączyć domowe mordowanie z chrześcijańskim świętem. Kto mo wytłumaczy dlaczego w kościelne święto Polacy idą masowo, własnoręcznie zabijać?
http://www.wiadomosci24.pl/artykul/karp_czesto_bud...
Podpisuję się pod tym. W tym katolickim podobno kraju brak miejsca na miłosiedzie dla zwierząt (nie tylko dla "świątecznego" karpia)
Fakt, że żywe karpie które ostatnio widziałem w Realu w basenie gdzie praktycznie wszystkie były ułożone pionowo dzióbkami do góry "na baczność" wyglądały słabo - myślę, że leżące obok inne ryby na lodzie czuły się znacznie lepiej.
No proszę a kto pisze o zboczeniach? i to pisze obrońca zwierząt, który wstawia w swoim profilu fotkę kota, który jest prawie wieszany. Nie wiem tylko za co? Tak mi go żal że musi patrzeć na swoją Panią z góry.Czy to jest humanitarne? A swoją drogą to lepszy żywy karp niż jakieś marketowe rybki mrożone, panierki i dla ludzi z kasą... łosoś. Marketing robi swoje. Co nam jeszcze ta telewizja i radio wytrąbią...Aż strach pomysleć.
PS. Choinkę mam eko, w ogródku ze światełkami. Co roku ta sama.Z każdym rokiem jest coraz bardziej okazała.
Lepszy niż żywy karp jest brak karpia:) Polecam zamiast tego pierogi:)
Agatko - Twoja dyplomacja mnie przeraża
Kot żyje, ma się dobrze, nie jest wieszany, a jedynie aparat obrócony. Rozumiem, że takie możliwości technologiczne są Panu nieznane.
Co do karpia - świetne argumenty, normalnie mnie Pan przekonał i zaraz pójdę odrąbać rybie głowę. Albo nie, uprzednio wpuszczę ją do wanny i podtuczę, ot taki chrześcijański gest.
na łowisku przy ul. Bukowskiej na wysokości Dąbrowy. W zeszłym roku karpie były świeże, ładne i "obrobione" na miejscu.
Kupiłem ładny świerczek 2,5 m za 80 zł. Wyjątkowo tani jak na ten punkt, bo w zeszłym roku poniżej 120 nie mieli. Zawsze kupowaliśmy jodły, ale w tym roku kiepskie są i drogie.