Jesteś wForum / Dąbrówka / Głośny sąsiad

Głośny sąsiad


milusia - Data publikacji 10 styczeń 2012 Głośny sąsiad RSS

Witam,

Mieszkam przy ul. Komornickiej i niestety mam problem z "głośnym sąsiadem", a raczej z ich szczekającym psem. Od razu uprzedzam, że jestem miłośniczą zwierząt, ale nie do tego stopnia aby w dzień wolny wysłuchiwać ich szczekania od godziny 07:30 przez 2h non stop. Z góry podkreślam, że sąsiedzi mieszkający ze mną w bloku mają "wychowanych podopiecznych". Niestety zachowanie tego psa daje wiele do życzenia. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że właściciele tego psa chyba sobie nic z tego nie robią. Nie wychodzą z nim na spacer tylko puszczają na ogród i myślą, że sprawa załatwiona. Mieszkam już na Komornickiej 2 lata, ludzie posiadający "głośnego lokatora" wprowadzili się dopiero niedawno. PROSZĘ O POMOC!!!!!!!!!!!!! Myślałam już nawet o rozmowie z właścicielami, ale boję się, że otrzymam odpowiedź typu "No przecież to tylko pies"; rozważałam również złożenie skargi Sad (w ostateczności).
PROSZĘ O RADĘ W TEJ SPRAWIE!!!!!!!

Pozdrawiam
"Niewyspana i rozdrażniona przez szczekanie sąsiadka z Komornickiej"

hmm..porozmawiaj jednak z właścicielem.. od tego musisz zacząć... nikt chyba za Ciebie nic innego nie zrobi... Wink

Myślałam o tym, ale jedyne czego się boję to reakcji tych ludzi. Niestety ich nie znam, tym bardziej moje obawy rosną.

Obejrzyj sobie film "job ostatnia szara komórka" tam też główny bohater miał taki problem i podejmował różne akcje może coś Cię zainspiruje Smile

Nie widziałam, ale z chęcią obejrzę Smile dziękuję za radę Smile
Aha, żeby nie było nie chcę wyjść na jakąś zołzę poprzez zamieszczenie tego tematu na forum Smile

milusia kup sobie jakiś CD z odgłosami zwierząt i puszczaj sąsiadowi przy ścianie np od 21:00 do 22:00 Smile ale wpierw bym pogadał z sąsiadem i może polecił usługi chłopaka który reklamował się że wyprowadzi psa

Ja myślę że odgłos przeraźliwie miauczącego kota załatwił by sprawę. Oczywiście najpierw rozmawiamy grzecznie z sąsiadem.

Muszę poinformować, że na całe szczęście nie jest to sąsiad zza ściany tylko z domu wolno-stojącego bok Smile chociaż nie wiem co gorsze w sumie. A ponieważ nie jest to sąsiad zza ściany proszę sobie wyobrazić jak ten pies hałasuje, o zgrozo grrrrrrrrrrrr
A może sama zacznę im wyprowadzać tego psa Smile oczywiście za mega opłatą Smile

Portret użytkownika Autumn78

Mieszkam dom obok takiego właśnie sąsiada.... Wr... Wysiadam...
Zastanawiam się czy tym właścicielom czworonoga to nie przeszkadza...

Portret użytkownika Livia

Tez sugeruje rozmowe.
Tylko prosze spokojnie wytłumaczyć, ze się Pani martwi i że to szczekanie trochę przeszkadza. Postawa roszczeniowa w stylu "prosze coś zrobić z tym głośnym kundlem" na pewno nie pomoze i sprawi, że sąsiad się najeży.
Jak się Pani wstydzi iść osobiscie, sugeruje anonim, ale też kulturalny, i może faktycznie z adresem chlopaka "wyprowadzacza" albo trenera psów Smile

powodzenia !

Milusia, czy Ty masz na myśli tego małego szaro-białego pieska z jasnego dużego domu przy Berłowej sąsiadującego z domem z drewnianych bali ?
Jeśli tak to ja właśnie w ten weekend mam zamiar udać się do tych ludzi z prośbą aby zaprzestali wypuszczać do ogrodu psa 7 dni w tygodniu już od 6 rano oraz po 22, bo jazgot jaki robi ten piesek jest kilka razy większy o pojedynczego szczekania 4 psów mieszkających na naszym dziedzińcu, w efekcie czego moje małe dziecko co chwilę budzi się mimo zamkniętych okien - absurd!

Wiatm, właśnie o tego psa mi chodzi. Nie mam na razie dzieci, ale mogę sobie wyobrazić jak musi to przeszkadzać jak ma się małe dziecko, które jest budzone cały czas przez jazgot jakiegoś psa. Jeśli chcesz możemy iść razem i powiedzieć, że nie tylko przeszkadza to jednej osobie ale już kilku, może wtedy coś wskuramy.
Mojego chłopaka ten pies doprowadza do takiej furii, że nawet ostatio próbował go uciszyć wrzaskiem przez okno Smile komiczne ale zarazem pokazuje bezsilność. Przecież nie będę się wyprowadzać z powodu jakiegoś psa!!! Sad w klatce mam 3 psy i żaden ale to żaden się tak nie zachowuje. I nie obwiniam tu psa tylko właścicieli.

poczekajcie jeszcze chwilę a na forum zbierze się taka grupa że może cie zorganizować jakąś pikietę - ale jaja jak w dobrym filmie

poważnie, cała sytuacja wcale nie jest zabawna. Jak byś nie mógł porządnie się wyspać kolejny weekend z rzędu to by też cię trafiło. Sad

@ milusia wiem wiem, rozbawiło mnie to że z błahego z pozoru tematu zrobił się całkiem rozbudowany wątek, do którego podłączają się kolejne osoby odczuwające dyskomfort przez tego psa - piesek wyrasta na niezłego terrorystę Smile

Smile już się boję co będzie dalej Smile jeszcze tego brakuje, żeby koty zaczęły nas terroryzować Smile
jeśli chodzi o temat na forum to nie myślałam, że będzie miał on aż taki odzew Smile

... jak dorobisz się dzieci to i tak zapomnisz o wysypianiu się w weekendy więc teraz masz niezły trening Wink. Pozdrawiam i cierpliwości życzę Smile

Portret użytkownika k.m

ja też jestem mieszkanką ul. Komornickiej. Chciałam dodać, że jeśli prośby nie będą skuteczne, należy oficjalnie zgłosić sprawę na policję. Jest to absolutna ostateczność, a wszystko zależy od reakcji właścicieli psa i wytrzymałości poszkodowanych.
Uciążliwe szczekanie psa jest traktowane jako wykroczenie i skutkuje mandatem za zakłócanie porządku publicznego.
Powodzenia

No ale zebrałaś się w sobie, walnęłaś setkę, powiedziałaś sobie, że jesteś "debeściak" i poszłaś do sąsiada oznajmić, że przeszkadza Ci jego wyszczekany pupil czy nadal pochłania Cię lęk przed konfrontacją?
Nie ma się czego bać, wciągnij kreske i idż na całość, najwyżej Cię psem poszczuje!

P.S. Nic mnie już na tej wiosce nie zadziwi. Jak Ci się okres będzie spóźniał lub będziesz się zastanawiać czy przetykać, bądź nie, zapchaną wannę, to pisz śmiało!