Jesteś wForum / Palędzie / Zebranie w Palędziu - MPZP dla drogi wzdłuż torów

Zebranie w Palędziu - MPZP dla drogi wzdłuż torów


gminadopiewo.pl - Data publikacji 10 listopad 2011 Zebranie w Palędziu - MPZP dla drogi wzdłuż torów RSS

Sołtys Palędzia wraz z Radą Sołecką informuje o zebraniu wiejskim w Palędziu, które odbędzie się w najbliższą środę 16 listopada br. o godz. 20:00 w Świetlicy Wiejskiej.

Zebranie jest zorganizowane na prośbę zainteresowanych tematem drogi wzdłuż torów.

Wskazane jest dostarczenie na piśmie uwag do "MPZP dot. drogi wzdłuz torów".

Projekt wspomnianego planu miejscowego znajduje się na stronie
MPZP dla drogi wzdłuż torów lub do ściągnięcia w pliku PDF (12 MB)

Dla przypomnienia: Dyskusja publiczna nad przyjętymi rozwiązaniami odbędzie się dwa dni później w dniu 18 listopada 2011 r. w siedzibie Urzędu Gminy Dopiewo o godz. 10:00, więcej w ogłoszeniu wójta gminy Dopiewo.

Data wydarzenia: 
16/11/2011 - 20:00

Mam pytanie, czy będzie Pani Wójt na zebraniu, bo mam kilka pytań do niej, na które nie udziela mi odpowiedzi już od marca br. Jeżeli nie to proszę zaprosić Przewodniczącą i podać to do wiadomości Pani Wójt. W Więckowicach podobno poskutkowało.

Portret użytkownika Magda Gąsiorowska

Wezwana do tablicy odpowiadam: przyjadę na zebranie wiejskie jak tylko skończy się Komisja Wspólna, zaplanowana również na ten dzień.
Czy za mną podjedzie srebna Jetta... nie moge obiecać Wink

Portret użytkownika bobson

treść : "DOPIEWO zaprasza na debatę publiczną nt. MPZT dla drogi wzdłuż torów od Dopiewa do Palędzia w sali konferencyjnej UG w piatek 18.11.2011 o godzinie 10.00"

Spotkanie było wyjątkowo spokojne zważywszy na główny temat czyli droga wzdłuż torów. Powodem tego spokoju jest chyba fakt, że temat jest stary jak świat oraz to, że nikt z UG nie zaryzykował przybycia na spotkanie z mieszkańcami. Mieszkańcy podjęli uchwałę, że są zdecydowanie przeciwni proponowanym rozwiązaniom. Głównym powodem jest fakt, że projekt mpzp nie jest zgodny z obowiązującym studium co w zasadzie ucina dalsze dyskusje. Pojawiły się też inne tematy. Generalnie sołtys, rada sołecka i przybyli radni przez większość czasu rozkładali ręce gdyż urząd nagminnie nie odpowiada na pisma lub robi to z dużym opóźnieniem. Wychodzi na to, że załatwienie nawet prostych spraw to droga przez mękę. Stopień utrudniania przez wójta i urząd dostępu do informacji radnym i mieszkańcom urasta do niespotykanej dotąd skali.

Mam pytanie dot. lokalizacji drogi. Czy Palędzie powiedziało "nie" generalnie dla całej drogi czy jedynie chce zmienić jej przebieg na swoim odcinku? Pytam, bo niepokoi mnie ruch samochodowy do nowego osiedla w Dopiewcu poprzez ulicę Malinową i Wrzosową:(

Problem nie jest prosty do wyjaśnienia, gdyż trzeba by opisać cały przebieg zdarzeń z 10 lat wstecz. Generalnie zanim powstało pierwsze osiedle Linei już trwały ustalenia właściciela ziem z urzędem odnośnie wyprowadzenia ruchu. Była propozycja budowy wiaduktu nad torami z osiedla na południe do autostrady i dalej na wschód wzdłuż autostrady. Dla dewelopera okazało się to prawdopodobnie za drogie więc forsuje wraz z gminą koncepcję wzdłuż torów - jest to wersja najtańsza, ale budząca największe kontrowersje. Co więcej, w studium jest też wrysowana koncepcja drogi przez las do DW 307 (Bukowska).

Generalnie rzecz ujmując mieszkańcy nie prostestują dla samego protestowania (a tak to zapewne przedstawi urząd w swoich komunikatach) tylko wnoszą o utworzenie alternatywnej koncepcji. Z oczywistych względów na tej drodze (a ściślej na odcinku od Dopiewca do kościoła w Dąbrówce) zależy najbardziej deweloperowi, który ma do zabudowania ~100ha ziemi. Powstaje pytanie jakie cele przyświecają włodarzom z Urzędu Gminy Dopiewo, którzy nawet nie pofatygowali się porozmawiać merytorycznie na wczorajszym spotkaniu w Palędziu gdzie zebrało się sporo osób zainteresowanych tematem. W zamian UG proponuje spotkanie w piątek o godzinie 10:00 czyli rzecz jasna wtedy, kiedy wszyscy mają na to czas Wink

byłem na wczorajszym spotkaniu, niestety z ust przewodniczącej RG można było usłyszeć o całkowitej niemocy tego organu w stosunku do samej "królowej", jeśli chodzi o samą drogę to niestety wydaje mi się, iż deweloper i tak już ma sprawę przyklepaną, bo nie zaczynałby inwestycji bez zapewnienia w miarę sprawnego dojazdu do nowego osiedla w Dopiewcu. Niepokojące jest to, iż jeżeli ta droga jednak powstanie to tylko na krótkim odcinku - od Dopiewca/osiedla do Dąbrówki, o reszcie na pewnie teraz nie można mówić bo brak środków, poza tym zamknięcie małego przejazdu kolejowego w ulicy leśnej, da być może komfort tym mieszkańcom, którzy mieszkają na tej ulicy od jej początku do przejazdu kolejowego, a cały ruch niestety będzie się kumulował na skrzyżowaniu obok kościoła. Niestety gmina robi bardzo duży ukłon w stronę dewelopera w tej sprawie, gdyż budowa wiaduktu nad torami w Dopiewcu byłaby najlepszym rozwiązaniem, jednak najbardziej kosztochłonnym. A tak najlepiej to zrobić w miarę tanio, a mieszkańcami się nie przejmować. Ktoś kiedyś tutaj wspomniał, że na skrzyżowaniu obok kościoła będzie rondo, które trochę usprawniłoby ruch, niemniej jednak mamy przykład ze Skórzewa ile kosztuje funkcjonalne rondo, a to czy powstanie jest wielką niewiadomą. Na skrzyżowaniu tym dodatkowy ruch zapewni na pewno szkoła, a przykład również ze Skórzewa ze szkołą pokazuje jak może być i w tym przypadku. Reasumując generalnie nie jest dobrze Sad

Portret użytkownika agie

Też byłam na wczorajszym spotkaniu. I przy okazji kłótni na linii Pani Wójt - Rada Gminy przypomniał mi się cytat z XVI wiecznej "Krótkiej rozprawy między trzema osobami, Panem, Wójtem, a Plebanem" Mikołaja Raja:
"Ksiądz pana wini, pan księdza,
A nam, prostym, zewsząd nędza"

a mnie interesuje czy samochody ciężarowe z mat.budowlanymi mają w ogóle prawo poruszać się po takich uliczkach jak Malinowa, Wrzosowa, Leśna, czy to przypadkiem nie jest zbyt ciężki sprzęt? No chyba, że jakoś inaczej deweloper urządził dojazd do budowanego osiedla, tego nie wiem.
Natomiast nie rozumiem krótkowzroczności decydentów, przecież skrzyżowanie czy rondo przy kościele to absolutnie chybiony pomysł. Chybiony, jeśli chodzi o zkomasowanie tam ruchu, wypuszczenie samochodów z drogi do potencjalnie tak ogromnego osiedla. To jest i powinna pozostać droga lokalna-osiedlowa, która i tak będzie zakorkowana od września (szkoła).
Smutny ten brak wyobraźni.

Aktualnie samochodom ciężarowym nie wolno wjeżdżać w Malinową (ograniczenie wagowe), ale i tak jeżdżą.... Nie jest to tak uciążliwe, jak prędkość przez nich rozwijana - ale to osobny wątek. Fakt faktem - egzekwowanie jednego i drugiego ograniczenia jest niemożliwe do wykonania zarówno przez policję, jak i straż gminną. Dlaczego? Nie wiem.

Na środowym zebraniu z inicjatywy mieszkańców Palędzia podjęto również drugą uchwałę (poza tą wyrażającą sprzeciw wobec drogi wzdłuż torów). Uchwała ta dotyczy prośby/opinii/pomysłu (?) zamknięcia ulicy Leśnej. Chodzi o ustawienie TRWAŁEJ zapory drogowej na ulicy Leśnej na granicy sołectw Dopiewiec-Palędzie. Celem tego pomysłu jest "blokada" kierowania ruchu z nowego osiedla w Dopiewcu przez ulice Leśną, Malinową, Wrzosową....

Powiedziano nam również, że droga, która miałaby łączyć nowe osiedle z ulicą Bukowską jest krótsza, tańsza i mniej problemowa. Dodatkowo zaplanowana w studium i jej budowa nie ciągnie za sobą wysiedlenia mieszkańców. Pozostaje tylko jeden problem - czy Lasy Państwowe zgodzą się na tę drogę? Podobno miały obowiązek wyrazić zgodę na taką formę studium przed jego uchwaleniem. Skoro studium zostało przyjęte należy założyć, że Lasy nie mają nic przeciwko.... Dobrze myślę?

Znając jednak życie uchwała ta trafi do szuflady, niszczarki bądź kosza na śmieci.... Należy się wg mnie zainteresować innymi formami "walki" z nieciekawą przyszłością, jaka czeka mieszkańców tych ulic...

Problemem nie jest droga, ale fakt, że lasy państwowe "ulesiły" wszystkie drogi, które prowadzą przez las, a które nie były drogami dojazdowymi pomiędzy osadami ludzkimi.
Lasy nie miały żadnego obowiązku wobec Studium, to projektanci dali ciała, nie sprawdzając, co jest w ewidencji gruntów.
Las to las, a nie droga. Zapomnij o wariancie budowy drogi do 307, czyli Bukowskiej.
Studium nie jest przyjęte. Jest w trakcie procesowania. Dziwię się, że radni wam nie wytłumaczyli tego.

Bardzo się cieszę z inicjatywy i podjętej uchwały w sprawie zapory. Brawo! Choć nie jestem mieszkanką tych ulic, bulwersuje mnie fakt, że tamtędy mógłby być puszczony taki ruch. To takie fajne miejsce do spacerów, rowerków Wink
Zastanawiam się dlaczego policja i straż nie mogą sobie poradzić z ciężkimi samochodami?? Czyżby zła wola? Wolę nie myśleć jaki latem będzie pył i kurz Sad
Widzę jeszcze jeden problem, ale to już off topic, a mianowicie brak chodników w naszej i ościennych wioskach, a te które są pozostawiają (baaardzo delikatnie mówiąc) wiele do życzenia..., ale to pewnie ogólnopolski problem. Piesi są generalnie w głębokim poważaniu Wink

pewnie nie mogą się tam poruszać samochody ciężarowe, ale jest problem z egzekwowaniem tego zakazu, zgadzam się również co do tego iż to jest patrzenie krótkowzroczne Sad Zastanawia mnie również to jak będą głosować radni ze skórzewa, którzy wczoraj licznie przybyli na spotkanie - czy im zmiana MPZP jednak nie jest na rękę w dłuższej perspektywie - kiedyś pewnie droga wzdłuż torów na junikowo powstanie, a dla skórzewa to jak znalazł rozwiązanie

Co do jednego chyba jesteśmy zgodni - koncepcja łącząca Dopiewo z Junikowem jest w zasadzie bardzo dobra. Jak popatrzeć oczyma wyobraźni byłaby naprawdę sporym odciążeniem do zapchanych obecnie wsi w gminie, które będą się jeszcze bardziej zapychać.

Problem w tym, że najważniejszy odcinek czyli połączenie od przejazdu przy ul. Kolejowej w Skórzewie do Junikowa to tereny Poznania. W tym temacie nic nie zostało ruszone, nie ma żadnych formalnych uzgodnień i nawet spotkań (chyba że były/są ale są równie super tajne jak coraz więcej rzeczy w gminie, nawet te podchodzące pod informację publiczną).

Gdyby urząd działał aktywnie na polu przygotowania się pod wykonanie tej drogi jako całości można by przyjąć, że trzeba to zacząć od tamtej strony bo Skórzewo dosłownie się teraz kisi i jako I etap byłoby to najbardziej wskazane. Jednak UG idzie inną drogę i forsuje rozwiązanie korzystne deweloperowi a nie mieszkańcom. I tutaj jest zagadka dlaczego?

Nawet gdyby jakimś cudem udało się tę drogę pociągnąć od Dopiewca do ul. Kolejowej w Skórzewie to dla Skórzewa byłby to kompletny dramat.

nawet jak ta droga powstanie za 10 lat to i tak caly ruch potem skanalizuje sie do Skórzewa ...

Nie jestem planistą przestrzennym, więc mogę sobie nieodpowiedzialnie (bezstresowo) podgdybać. Skoro droga wzdłuż torów jest niezbędna dla nowego, właśnie rozpoczętego ETAPU budowy osiedla, to niech zaczyna swój bieg na granicy sołectw Palędzia i Dopiewca (granica ta jest oznaczona na projekcie studium cienką czarną linią). Co właściwie stoi na przeszkodzie, aby tak zaprojektować studium, by droga wzdłuż torów pełniła rolę zbiorczą tylko dla części megaosiedla Linei? To co zbuduje się później, dalej w kierunku Dopiewa można skomunikować wiaduktem (również widocznym w pierwotnym projekcie studium) z drogą powiatową Dopiewiec - Palędzie. Jest to przecież droga o wyższym statusie niż droga wzdłuż torów (powiatowa - główna, dwt - zbiorcza), o stosunkowo słabym natężeniu ruchu i, co nie jest bez znaczenia, już istnieje. W dalszej przyszłości możnaby puścić część tego ruchu także w kierunku planowanej drogi wzdłuż autostrady, wiaduktu w Gołuskach i przewidzianej do utwardzenia w roku 2018 ul. Grunwaldzkiej (odcinek Plewiska - wiadukt w Gołuskach). Czy taka alternatywa naprawdę jest nierealna?

Faktycznie "bezstresowo" gdybasz. W jaki sposób wyegzekwujesz częściowe korzystanie z drogi wzdłuż torów przez część osiedla Linei w Dąbrówce!
W innym z wątków postuluje się zakup dla naszej "Gminnej gwardii" fotoradarów, bo np. na ulicy Poznańskiej rajdowców nie brakuje, a poprzeczny ruch pieszych i pojazdów jest spory. Nawiązując do tego wniosku i spostrzeżeń jego autorów wnoszę, że podobne sytuacje napewno dziać się będą na projektowanej drodze. Czy ktokolwiek będzia w stanie zapewnić bezpieczeństwo dzieciom z budowanej na granicy Palędzia i Dąbrówki szkoły? A kumulacja pojazdów wystąpi na ulicy Malinowej pomiędzy szkołą a kościołem.
Pomysł na tę drogę ta powstał około 2002 roku. Od tamtej pory nie postarano się o alternatywne rozwiązania. Wówczas nazywano ją "obwodnicą"
. Obwodziła lecz tylko miejscowość Dopiewiec. Reasumując jeżeli nie wyprowadzi się ruchu z terenu gminy w jakimkolwiek innym kierunku, a chęci w tym zakresie nie widać, pieniądze wydane na tą drogę zostaną zmarnowane, wzrośnie zagrożenie bezpieczeństwa, uciążliwość dla mieszkańców Palędzia i Dąbrówki a nawet lub przede wszystkim Skórzewa, gdyż tam w efekcie skumuluję się cały ruch kołowy. Kiedy możliwe jest powstanie projektowanego połączenia z Poznaniem tego nawet Jaśnie Pani Wójt nie wie!!! Jedynym plusem jaki widzę w budowie tej drogi to odciążenie uciążliwościami mieszkańców Dopiewca. Nie patrz na tę drogę w kontekście ruchu pojazdów osobowych mieszkańców osiedla Linea. By to osiedle powstało trzeba zwieść setki ton materiałów budowlanych - napewno rónież tą drogą która będzie najkrótsza (paliwo kosztuje coraz więcej). Jest to więc rozwiązanie dobre dla osiedla Lineii, ale katastrofalne dla Palędzia. Pozdrawiam.

W jaki sposób wyegzekwujesz częściowe korzystanie z drogi wzdłuż torów przez część osiedla Linei w Dąbrówce!

Leśniku, nie proponuję rozwiązań dziwacznych, co niestety mi sugerujesz, ale wyłącznie alternatywne zaplanowanie dróg dla megaosiedla.

Budowa osiedla rozpoczęta, a drogi dojazdowej brak... Kto wydał pozwolenie na budowę? Wspominał ktoś na zebraniu o kosztach wykupienia gruntu pod drogę wzdłuż torów?

Po oddaniu osiedla koło kościoła i szkoły w Dąbrówce będzie taki sam ruch jak teraz w Skórzewie a tego nie chcemy!

Podobno po zamieszczeniu na forum informacji o pozwie zbiorowym, który szykują mieszkańcy Osady Leśnej spadło zainteresowanie Lineą jako developerem. To informacja zasłyszana w rozmowie - nie potwierdzona, ale być może prawdziwa...

Może nasz wątek o braku rozsądnej komunikacji nowego osiedla z resztą świata przestrzeże potencjalnych mieszkańców? Może sprawę trzeba nagłośnić? Może to jedyny sposób aby uchronić dzieci wychodzące z nowej szkoły przed potrąceniem przez rozpędzonego tira?

Osobiście nie jestem zwolenniczką czarnego PR-u, bywa skuteczny, ale to się zazwyczaj odbija rykoszetem Wink
Natomiast myślę, że powinniśmy aktywniej zadziałać w sprawie ustawienia wspomnianej zapory oraz wymuszenia respektowania zakazu ruchu samochodów ciężarowych dowożących towar do budowy osiedla Ruczaj ulicami: Malinowa, Wrzosowa, Leśna.
Tylko gdybam, bo specjalistką nie jestem, ale wystosowanie pism w tej sprawie równolegle do gminy, straży i policji, a także do wiadomości organów nadrzędnych (powiat?, wojewoda?). Może mamy na forum prawnika, który pomógłby i pokierował? Jeśli to zły pomysł, to podpowiedzcie co robić, bo działać należy i nie zwlekać, bo może być za późno i Malinowa stanie się "autostradą" przy szkole i planowanym przedszkolu Sad

Sam jestem mieszkańcem Dąbrówki osiedla Linea i mieszkam koło Kościoła....więc też nie jest mi na rękę wzmożony ruch. Natomiast każdy kij ma dwa końce... Jeżeli ciężarówki nie będą jeździły drogą Malinowa, Wrzosowa, Leśna to będą jeździły inną alternatywną drogą, czyli pewnie trasą przez Palędzie, Dopiewiec (koło szkoły podstawowej) no i następnie wzdłuż torów przy posesjach innych mieszkańców naszej gminy... Tak więc nie tędy droga by dbać tylko o "swój ogródek" ale także trzeba spojrzeć szerzej... To taka aluzja w stosunku do wcześniejszych postów...
Co się stanie jak mieszkańcy Palędzia ul. Pocztowej, Dopiewca wystosują takie same pisma? Nie ma tu rozwiązania idealnego i wydaje mi się, że trzeba się z tym po prostu pogodzić. Inea i tak wybuduje osiedle czy to się komuś podoba czy też nie a budowlańcy i mieszkańcy i tak będą wybierali najkrótszą drogę... Żadne zakazy tego nie zmienią - wystarczy spojrzeć na zakaz przejazdu przez Palędzie.... Trzeba się z tym pogodzić, że mieszkamy w miejscu gdzie sytuacja dynamicznie się zmienia i pewnie będzie się zmieniała....Jeżeli ktoś chce spokoju, śpiewu ptaków itp to powinien wybrać bardziej oddalone miejsce od Poznania....

Kolega sprowadza rzecz do absurdu, a tak naprawdę chodzi o wyciągnięcie lekcji z przypadku Skórzewa. Wpisanie do nowego studium powtórki z Kolejowej (szkoła, kościoł, dwa przedszkola, cmentarz, drobne usługi i... sznur aut od/do Plewisk), będzie kolejnym absurdem komunikacyjnym.

Śpiew ptaków na razie mam Smile Nie mieszkam na wspomnianych ulicach, więc nie czuję, że dbam tylko o "swój ogródek" ale sprawa mnie dotyczy, a całego świata nie zbawię, więc faktycznie myślę o swojej okolicy, bo mieszkam w Dąbrówce, moje dzieci tu chodzą do szkoły, ot taki patriotyzm lokalny Wink Nie potrafię zmienić rzeczy zastanych, jednak w fazie planowania wiele można osiągnąć. Twoja propozycja to: pogodzić się z tym, że będzie jak będzie czyli byle jak. Jest takie powiedzonko: tylko gó..o płynie z prądem, więć ja jednak wolę pod prąd Wink
Zwyczajnie obawiam się, że bez możliwości wyjazdu z osiedla w Dopiewcu w stronę Poznania, Dąbrówka zostanie sparaliżowana komunikacyjnie, zakorkowana, sasmrodzona. Radzisz by się z tym pogodzić? No jakoś mi trudno Sad
Szukanie lepszych rozwiązań może tylko pomóc. Ja nie twierdzę, że pomysł wysyłania pism jest świetny, prawdopodobnie beznadziejny, ale lepszego nie mam...

Niedawny przykład, kiedy mieszkańcy "starego Palędzia" wystosowali protest do władz gminy w sprawie planowanego objazdu podziałał, więc pisanie pism nie jest bez sensu - trzeba tylko znaleźć dużą grupę ludzi myślących podobnie i sprzeciwiających się odgórnym, nie do końca przemyślanym decyzjom.
Czekanie bierne i chowanie głowy w piasek to już archaizm. Trzeba brać sprawy we własne ręce bo inaczej nic dobrego nas nie czeka.

Nikt jeszcze nie napisał nic o spotkaniu piątkowym w urzędzie. Wrzucam więc korespondencję e-mailową od znajomego w "tamtej" części Palędzia:

Witam,

Krótkie wnioski ze spotkania piątkowego:

Urząd całkowicie nieprzygotowany stojący na stanowisku róbcie co chcecie i tak drogę gminną zmienimy na powiatową i was wywłaszczymy...

Dużo konkretnych pytań od mieszkańców (wydawało mi się że było nmawet kilku z Dopiewca) praktycznie brak konkretnych odpowiedzi z UG.

Zapewnienie królowej dla pani zagrożonej wyburzeniem - cyt:
- pani się nie przejmuje będziemy się rozliczać dom za dom...
- to jaki dom dostanę w zamian?
- taki jaki sobie pani wybierze

Chyba nie trzeba nic dodawać.

Królowa ogólnie myli ten obowiązującey plan z tym który UG przedstawia w tej chwili.

Myli drogi i nie jest zorientowana co i jak.
Dziwi mnie - sorry za wyrażenie - chamska postawa urzędnika od planowania przestrzennego ale to może ja tylko odniosłem takie wrażenie...

Muszę się tylko u kogoś poradzić w jednej sprawie:

Czy można zmieniać studium na terenie już objętym MPZP? bo teraz to jest zmiana planu a w obowiązującym studium droga jest wrysowana linią przerywaną, czyli ktoś o tym już kiedyś myślał pytanie tylko dlaczego w wydanych warunkach zabudowy dla mojej działki nie ma wspomnienia słowem że coś takiego może przebiegać przez jej środek....