Jesteś wForum / Skórzewo / Przejazd przez Skórzewo

Przejazd przez Skórzewo


guderian - Data publikacji 2 maj 2011 Przejazd przez Skórzewo RSS

Witam
Mam pytanie: czy ktoś może mi wytłumaczyć, jak długo jeszcze będziemy się męczyć jadąc przez Skórzewo. Najpierw były korki związane z budową ronda, teraz kiedy już rondo niby działa, zaczęły się nowe wykopy ( kanalizacja?). Czy tego nie można było zrobić razem. Czy my mieszkańcy musimy znów jechać od oś. Makowego do ronda przez 15 minut. I dlaczego, jak już robią dziury i je zasypują, to od razu nie zalewają je asfaltem. A dziura przy ulicy stawnej jest już rozkopywana po raz chyba 4, albo 5. Czy to się kiedykolwiek skończy. Gdzie my żyjemy, czy tu nikt nie potrafi pomyśleć logicznie. A teraz pozostawiono wielką dziurę, przy której na szczęście są światła. A ciekawe jak by wyglądała sprawa, gdyby tak mieszkańcy zażądali od władz gminy zwrotu kosztów, za uszkodzone zawieszenie, albo zużyte paliwo?

Od początku było widać jaka to "firma" wykonuje podłączenia kanalizacji. Miałem okazję przejażdżać jeszcze w ubiegłym roku kilka razy dziennie obok "pracujących". Cudzysłów nie jest w tym wypadku przypadkowy. Miałem wrażenie, że ci ludzie za każdym razem zastanawiają się co dalej, bo widok opartych o łopaty i patrzących w dół budził takie wrażenie. A my staliśmy i stoimy w korkach. Później wymyślanie, że teren podmokły, że zima przyszła w porze kiedy przyjść powinna itd. Brakowało jeszcze tylko plagi stonki albo szarańczy na usprawiedliwianie złej organizacji pracy. Wg mnie tej firmie powinno się rąbnąć takie kary umowne za ten syf i bałagan, że nie miałaby się prawa utrzymać na rynku. Ciekawe czy kontrakt w ogóle taki scenariusz przewiduje. To co się działo i dzieje na Poznańskiej uważam za jeden wielki skandal. A w zasadzie nie na Poznańskiej, to bardziej przypomina tor off-roadowy albo poligon.

Taka jest niestety smutna prawda.Czy ktoś wie kiedy Poznańską przejedziemy po równym asfalcie?Czy jest jakiś konkretny termin? Niestety proszę Państwa takie mamy kierownictwo naszej gminy.Nic nie potrafi załatwić,ani dróg ani komunikacji miejskiej,a tego forum boi się,nie zabiera głosu chowając głowę w piasek...

to trzeba powiedzieć, że za podpisany kontrakt z Deltą i roboty wykonane w ubiegłym roku odpowiada poprzednia ekipa rządząca w gminie Dopiewo. Temat niestety ciągnie się do dzisiaj. W tym roku można mieć wątpliwości, czy jest wywierana odpowiednia presja na wykonawcę i czy są możliwe jakieś sankcje do wyegzekwowania.
Nie chcę też bronić kogokolwiek, żeby było jasne i jak przyjdzie czas, to pewnie sami będziemy mieć szansę ocenić obecnych rządzących za ich dokonania przy urnie do głosowania, ale uważam jednak, że kilka miesięcy (nie całe pół roku) rządzenia to zbyt krótko, aby mówić o ich dokonaniach. Faktem jest, że przydałoby się większe przyspieszenie i radykalne działania. Przykład Poznańskiej może być tego najlepszym świadectwem.

Zgadzam się z Tobą,ale nasza władza nie może mówić cały czas (Pani Wójt),że za wszystko jest winien p.Strażyński.W ten sposób można się "bujać" 4 lata,brać pensję po kilkanaście tysięcy złotych i "mieć spokojną głowę i ręce". Pani Wójt wiedziała jakie przed nią stoją zadania,przecież wcześniej też pracowała w gminie.Jeżeli zadania ją przerastają to po co startowała w wyborach...,

Ja jestem wyrozumiałym kierowcą i rozumiem iż pewne utrudnienia muszą być by było później lepiej.
Wiem też iż obecnie jest o niebo lepiej niż w zeszłym roku kiedy to przez miesiąc panowie zamknęli sobie odcinek 200 metrów i się tam bawili w chowanego.
Chciałbym jednak by podano tu ostatnie ustalenia kiedy ulica zacznie być zdatna do jazdy oraz kiedy pojawi się tam asfalt z prawdziwego zdarzenia a nie półprodukt asfaltopodobny.

Ale obecny urząd nie robi nic konkretnego...A już kwestia bezpieczeństwa w naszej gminie zakrawa na kpinę.Policji nie ma,jest bezradna jak 5 letnie dziecko.I nikomu to w Urzędzie Gminy Dopiewo nie przeszkadza..Wyścigi samochodów i motocykli wieczorem na Poznańskiej to już rutyna...

No niestety ale zamieszkaliśmy w średniowiecznej gminie.
Nic nie jest robione dla ludzi , tylko zgarniane do własnych kieszeni , przy żłobie.

W skrzynce pocztowej znalazłam gazetę z informacją pani wójt o planowanych inwestycjach. Jest też informacja o ul. poznańskiej. Wójt uzgodniła ze starostą, że w tym roku przygotowany zostanie projekt modernizacji, a sama modernizacja będzie prowadzona w przyszłym roku.
Projekt ma obejmować chodnik od strony kościoła, rozwiązanie problemów skrzyżowania z kolejową oraz światła dla pieszych w pobliżu ulicy stawnej (wydaje mi się to osobiście dziwne, wybudowano rondo, żeby teraz kilka metrów przed nim zainstalować światła, chyba można też w inny sposób zabezpieczyć pieszych - wysepka, progi itp.).

Dlaczego poprzednia ekipa kontarktując budowę kanalizacji nie przewidziała, że ulica po rozryciu będzie wymagała natychmiastowaego remontu? Czy nie można było tego skoordynować w czasie? W sumie przez kilka lat będziemy mieli remont głównej ulicy. Kto to wytrzyma?

Właśnie odebrałem samochód z warsztatu. Naprawa całego przedniego zawieszenia. Koszt 1200 zł. Z tej okazji chciałbym zapytać, komu mam ten rachunek przedstawić, bo naprawa jest w 100% związana z tym, ze od dawna jeździmy po dziurach. Takich jak ja jest na pewno więcej, tylko czy kogokolwiek w gminie to obchodzi? Czy ktoś decyzyjny zdawał sobie sprawę, że to jest droga przelotowa, a nie pole minowe, gdzie dziura goni dziurę, a nasze samochody to nie czołgi, które mogą jeździć po każdej nawierzchni.

Portret użytkownika Autumn78

Również odebrałam samochód od mechanika... Koszt-2900!

Niezły koszt.Mieszkanie już znalazłaś?

Portret użytkownika Autumn78

Niestety nie...

To co tu się dzieje od ponad roku woła o pomstę do nieba. Panie Piotrze Dziembowski mam prośbę w imieniu wszystkich tych robionych w konia mieszkańców tej...... (tu powinien być bardzo niecenzuralny zwrot)gminy. Czy jako radny mógłby Pan się dowiedzieć kiedy te cyrki się skończą. Mam nadzieję, że to nie jest informacja "tajna". Urząd nawet nie potrafi, albo nie chce powiadomić o tym mieszkańców. Ja rozumiem, że wybory już były i teraz wyborcy zniknęli we mgle, ale są pewne granice przyzwoitości, nawet po wyborach. Zwracam się do pana, bo jest pan jedynym znanym mi z forum który interesuje się tym co boli mieszkańców gminy ( chwała za to).

... cisza ze strony naszych włodarzy. Jak głusi i ślepi! Jakby udawali, że nie widzą problemu. Umówmy się, ul. Poznańska w Skórzewie to chyba główna "aorta" naszej gminy. Tyle, że jej stan i przepustowość byle jaka. Sama korzystam z komunikacji kolejowej, ale jak już przewietrzam auto za każdym razem z przerażeniem stwierdzam, że nic się nie zmienia. Żenua...

Chciałbym odnowić temat przejazdu przez Skórzewo. Minęło kilka miesięcy a tu nic się nie zmienia. Dzięki inicjatywie kolegi Jotpe jest szansa, że poprawi się komunikacja w gminie. Jednak co z tego ile i jak będą jeździć autobusy ZTM, czy busy, kiedy i tak będą stały w kosmicznym korku w Skórzewie. Chciałbym zapytać czy coś w tej sprawie się dzieje? Panowie radni, UG? Bo jak wiecie Państwo to jest w tej chwili jeden z najważniejszych problemów w gminie. A cisza w tej kwestii trochę mnie przeraża. Cała reszta (komunikacja itd.) jest od tego zależna. Jak nie rozwiąże sie tego tematu to resztę możemy sobie darować.

Temat jak najbardziej do odnowienia. Myślę, że w dużej mierze kłopoty z przejazdem przez Skórzewo biorą się przez ruch tranzytowy. Dzisiaj jechałem Batorowską w kolumnie samochodów, która przy szkole skręciła w prawo w Kolejową i dalej w stronę Plewisk. Podobną sytuację obserwowałem rano jadąc Kolejową do wjazdu na autostradę. Od Plewisk do Skórzewa ciągnął sznur samochodów zderzak w zderzak. Jak nie będzie rozwiązania tej sytuacji, to możemy zapomnieć o odrobinie luzu w naszej bądź co bądź wiosce:-) Cieszyłem się z remontu Batorowskiej i Bukowskiej, ale teraz mam wrażenie że to kuriozalnie działa na naszą niekorzyść:-(

@krisi Przeczytaj "nasze" wypociny Smile (link) w tym wątku.C ałym problemem przejazdu przez Skórzewo są "skrótowcy". Trudno się jednak dziwić ludziom,że chcą najszybszą dostępną drogą dojechać rano do pracy...Sad

Areq - też się nie dziwię ludziom, że chcą trochę przyspieszyć rano przejazd. Krótko mówiąc nie zanosi się na zmianę na lepsze:-(

W krótkim czasie nie ma raczej szans na zmniejszenie uciążliwości tranzytu od strony Plewisk. W dłuższym terminie gmina powinna dążyć do zrealizowania budowy drogi Nr 6 (łącznica dróg powiatowych Gołuski - Plewiska i Dąbrówka - Skórzewo, i dalej do Bukowskiej), która znalazła się w projekcie nowego studium zagospodarowania Gminy. Oby wygrała ta właśnie koncepcja, a nie całkowicie chybiony pomysł z wiaduktem w ciągu ulicy Kolejowej.

Nie ma szans w najbliższym czasie na tę drogę krisie, zobacz jaki nam się szykuje budżet, jak rosną wydatki i jak mizernie rosną wpływy. Do tego zobacz jak lobbuje wójt Komorniki za wiaduktem na Kolejowej oraz jaką "dyplomację" uprawia ZD. Nie ma więcej pytań.

PS. Zwróć też uwagę, że projekt studium, na który się powołujesz ma już rok i nie doczekał się jeszcze uchwalenia.

Miałem na myśli perspektywę 2014-2020, a więc troszkę dalszą. Jeśli nie zawali się UE i uchwali kolejny budżet na te właśnie lata, jest wielce prawdopodobne, że doczekamy się kompleksowej modernizacji linii kolejowej E20 (Poznań - granica zachodnia), która obejmie z pewnością likwidację kolizyjnych skrzyżowań z drogami. W takim przypadku nie trzeba byłoby trwonić środków własnych na budowę wiaduktów obsługujących ruch lokalny. Rzeczywiście należałoby bezwzgędnie uchwalić jak najszybciej nowe studium, aby po rozpoczęciu prac projektowych nie obudzić się z... Pod rozwagę. Wink

Widzisz kris ja w swoim rozumowaniu uwzględniam postrzeganie przyszłości przez naszych włodarzy, czyli w skali kadencji i trwania na stanowisku. Stąd tak odległe horyzonty jak 2020 nie są popularne w lokalnych dyskusjach Wink

Kris,

od pewnego czasu bawią mnie twoje wpisy. Akurat z transportem kolejowym miałem trochę do czynienia na studiach i po nich.
Po pierwsze krach krajów południa Europy jest bliski (kwestia najbliższego roku, góra dwóch lat).
Po drugie - budżet UE na lata 2014-2020 zostanie okrojony o połowę, ponieważ bankruci nie będą mieli z czego finansować swoich składek, a dalej środki pójdą na Europejski Fundusz Stabilizacji Finansowej
Po trzecie w rozdaniu na lata 2014-2020 - wiekszy udział będą miały Bułgaria i Rumunia, które nie brały udziały od początku w budżecie 2007-2013, ponieważ stały się pełnoprawnym członkiem dopiero od 01.01.2007 (tak samo jak Polska w budżecie na lata 2000-2006 nie miała dużego udziału i korzystała głównie ze środków przedakcesyjnych)
Po czwarte - masz rację, że w tej chwili UE będzie stawiała na rozwój transportu kolejowego (ponieważ główni producenci tego transportu Alstom i Siemens wywodzą się z Francji i Niemiec stąd duet Merkosy będzie to forsował)
Po piąte budowa linii kolei dużych prędkości (może najpierw modernizacja linii E20) z założenia przewiduje po jednym wiadukcie (góra 2) na każdą gminę, przez którą przebiega.
W świetle powyższych faktów, Krisie, odłóż nowy wiadukt nad linią kolejową wybudowany przez PKP.
Chyba że przekonasz wójta Komornik, aby też się dołożył. Jednak to jest perspektywa na lata raczej 2020-2035, ale wtedy będę juz na zasłużonej emeryturze Smile

Miło mi, że jesteś stałym czytelnikiem moich „zabawnych” wpisów. Szkoda tylko, że nie czytasz ich z minimalną uwagą. Poprzednią wypowiedź rozpocząłem od założenia: "jeśli UE się nie zawali...". Drobne złośliwości pod moim adresem były więc nie na miejscu. Carlosie, zachęcam do bardziej merytorycznej wymiany opinii. Jeśli Unię - z nami na pokładzie – czeka, odpukać w niemalowane, „spirala śmierci” (barwne określenie z czasopisma The Economist”), to tym bardziej powinniśmy myśleć, myśleć, i jeszcze raz myśleć, jak racjonalniej gospodarować tym, co nam pozostanie po obecnym potężnym kryzysie finansowym.

Ni zrozumiałeś treści mojego wpisu. Mój głos dotyczył, że droga Nr 6 to czysta UTOPIA, która nawet nie powstanie przy modernizacji linii E20.
Bo jak będziesz miał miał do wyboru dwa wiadukty nad torami w Gminie Dopiewo dla trzech lokalizacji: droga nr 6, Palędzie Pocztowa i Dopiewo, to przy którym nie zlinczują Ciebie mieszkańcy naszej Gminy?

Skoro nowe drogi uwidocznione w projekcie studium (przygotowanym jeszcze za poprzedniej ekipy z Leśnej) są czystą utopią, to po kiego czorta inwestować czas i duuuże pieniądze w uchwalenie czegoś takiego??? Bądźmy oszczędnymi realistami i pozostawmy układ drogowy w obecnej formie. Niech główną atrakcją dla jadących Kolejową w kierunku Plewisk pozostanie mijanka z kilkunastotonowym tirem, koniecznie po zapadnięciu zmroku i we mgle. Pod wpływem tak ekscytujących i unikalnych doznań, nikomu nie zaświta przecież w głowie myśl o linczu na rządzących. Wink

Krisie,

Lubisz przinaczac niewygodne tobie wypowiedzi. Moją wypowiedź o utopii dotyczyła twojej wypowiedzi, że środki na wiadukt znajdą się w budżecie na modernizację linii E20. Tam się nie znajdą. Dwa wpisy wcześniej napisałem, że perspektywa czasowa to lata 2020-2035. Jak już mi odpowiadasz to czytaj moje wszystkie wpisy. Mam wrażenie, że jesteś stałym czytelnikiem Wybiórczej, bo oni też opisują sprawę tak jak im jest wygodniej (patrz temat kibiców Lecha).
Co do studium. Nie neguję zasadności drogi nr 6. Z tego co się orientuję, to jeszcze nie jest to uchwalone, więc jest to już projekt ZD. Czyżby się coś zmieniło?

"Mój głos dotyczył, że droga Nr 6 to czysta UTOPIA, która nawet nie powstanie przy modernizacji linii E20".

"Nie neguję zasadności drogi nr 6".

Carlosie, zdecyduj się, jesteś za czy przeciw, a może po prostu za a nawet przeciw.

Krisie,

W twoim skomplikowanym przypadku są dwie możliwe diagnozy do postawienia:
1. Czytasz, ale nie rozumiesz, co czytasz - zagrożony wówczas jesteś wtórnym analfabetyzmem
2. Gdyby głupota mogła fruwać jak siostra Hunkova, to latałbyś jak Gołąb
W obu przypadkach zalecam wizytę u doktora Stossmayera.

Carlosie, nie wychodzi nam dialog na temat obwodnicy Skórzewa. Dajmy więc pokój. Żółwik na zgodę? Smile

PS. Uwielbiam tę myśl kultowego dr. Strossmayera. Smile